ESPORTNEWS

Intel Extreme Masters XII – dzień 1

Pierwszy dzień esportowych zmagań w StarCraft II podczas finałowego wydarzenia XII sezonu Intel Extreme Masters za nami! To był dzień pełen emocji, zaciętych pojedynków oraz niespodziewanych wyników, acz koniec końców najmniej zadowoleni mogą być fani protosów – spoiler alert, żaden nie awansował do fazy grupowej z pierwszych dwóch bracketów.

Oto podsumowanie poniedziałkowych meczy, które odbyły się w Katowicach.

Bracket #1

Osoby spodziewające się, że 2018 rok okaże się rokiem, w którym „foreigners closes the gap” (czyli różnica w poziomie między graczami z Korei Południowej,  a resztą świata się zmniejszy) z pewnością nie były zachwycone kiedy po kilku godzinach od wystartowania pierwszego open bracketu spojrzały na wyniki. W drabince zwycięzców czołowe cztery miejsca przypadły właśnie zawodnikom z dalekiej Azji, którzy między sobą rozstrzygnęli kwestię awansu do fazy grupowej. TY jako pierwszy przeszedł dalej eliminując bez większych problemów Lillekanina, souLa oraz Ryunga. W drugiej parze Maru po bardzo emocjonującym meczu pokonał Statsa, wcześniej z lekkością i typową dla siebie nonszalancją rozbijając JackO oraz PtitDrogo.

W drabince przegranych nie było już miejsca na błędy, o czym boleśnie przekonał się Stats, który sensacyjnie przegrał na polskiego terrana souLa. Nasz rodak był o krok od awansu do grona najlepszych zawodników na świecie, ale w pojedynku TvT musiał uznać wyższość weterana Ryunga, który od lat znany jest jako ekspert od tego matchupu. Niemniej Polak spisał się naprawdę świetnie, pokonując bardzo mocnych rywali i Katowice są obiecującym prognostykiem na resztę sezonu.

Bracket #2

Miało być zergowo i było – bracket jest aż czerwony od reprezentantów roju, którzy byli też jedynymi, którzy w ogóle zbliżyli się do awansu. Już w pierwszej fazie byliśmy świadkami sensacji, kiedy to – znowu Polak! – Guru wyeliminował będącą w znakomitej formie od początku roku Scarlett. Dalej niestety nasz rodak musiał uznać wyższość Solara, który następnie rozprawił się z Zansterem i spokojnie awansował do fazy grupowej. Jako drugi zameldował się w niej Serral, który ku lekkiemu zaskoczeniu, przegrał jedną mapę na Trusta – ale za to nie dał się zaskoczyć nieprzewidywalnemu TRUE.

Koreański zerg żyjący od lat w USA nie przejął się chwilową porażką, eliminując pierw Creatora, a następnie w ekscytującym ZvZ rozstrzygając kwestię awansu na swoją korzyść w meczu ze Scarlett. Tym samym czołowy gracz (graczka?) spoza Korei Południowej obejrzy resztę zmagań z przysłowiowych trybun.  Ciekawostką jest bardzo ambitna lokacja proxy, którego spróbował Trust w meczu ze Scarlett.

Dzień drugi

We wtorek od 11:00 rozpocznie się drugi dzień Open Bracketu, w którym jak zwykle nie zabraknie zarówno młodych ambitnych Polaków, weteranów sceny WCS, jak i Koreańczyków mających na oku jedynie dalszą dominację. Śledzić wszystko możecie na oficjalnym twitchu IEM i kanale YouTube.  Aktualne wyniki, drabinkę i wiele innych informacji znajdziecie zaś na Liquipedii.

2+

Polubili to:

  • avatar
  • avatar
Via
Liquipedia
Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close