ESPORTNEWS

Intel Extreme Masters XII – dzień 3

Po jednodniowej przerwie pomiędzy otwartym bracketem, a fazą grupową, akcja w najlepszej dyscyplinie esportowej powróciła i to w pełni. Jeśli wydawało się nam, że już wcześniejszy etap obfitował w świetne mecze oraz sensacyjne wyniki, to czwartkowe grupy A i B rozbiły bank zapewniając emocje do samego końca. Oto, co się wydarzyło w Katowicach podczas finału XII sezonu Intel Extreme Masters.

Grupa A

Wiadomo było, że tutaj odbędzie się walka pomiędzy jednymi z najlepszych Terran na świecie, których ofiarą zapewne padnie dwójka Protossów mających pecha znaleźć się w tej grupie. Tymczasem okazało się, że to inni zostali zamknięci w klatce z Dearem, a nie on z nimi – koreański Protoss od miesięcy stopniowo powracający do wielkiej formy sprzed lat w wywiadach przyznał, że nie podchodził optymistycznie do swoich szans. Kiedy jednak zaczął wygrywać, nie mógł przestać, prezentując doskonałą decyzyjność oraz zdolność do niemal idealnego rozkładania swoich sił przeciwko atakom przeciwnika w kilku miejscach.  Grupę co prawda wygrał TY, mistrz z Katowic z ubiegłego roku, ale należy docenić klasę Deara, który uległ jedynie zwycięzcy grupy, 1:2.

TY stracił przez cały dzień jedynie dwie mapy, samemu wygrywając 10 i tym samym zapewniając sobie idealne wyjście z pierwszego miejsca z 5 zwycięstwami na koncie. Koreańczyk zaprezentował solidne TvP, ale to znakomite TvT było jego głównym towarem tego dnia. Z trzeciego miejsca awansował wieczny książę Terran, Maru, który co prawda musiał uznać wyższość TY oraz Deara, ale sam bez większych problemów rozprawił się z GuMiho, SpeCialem oraz ShowTimE. Niemiecki Protoss na pewno nie był zachwycony wczoraj, kiedy ujawniono grupy, a jeszcze mniej zadowolony był po swoim występie, w którym zdołał urwać rywalom jedynie dwie mapy. Pewnym rozczarowaniem będzie również postawa SpeCiala, który tym razem nie był w stanie wygrać z rywalami z dalekiej Azji, acz jego mecze były znacznie bardziej zacięte. Słowem: the gap is not closed.

Grupa B

Ta grupa była zacięta! Do samego ostatniego meczu nie było do końca wiadomo, kto awansuje z miejsc 2 i 3, a całkiem realną możliwością był tie-breaker. Głównym motywem grupy B był niesamowity Solar, który dorównał formą TY, niszcząc konkurencję oraz przypominając fanom, że jego angielski jest równie znakomity, co jego gra. Zaskoczeniem nie było zajęcie przez TRUE ostatniego miejsca, wygrywając zaledwie jedną mapę – wiadomo było, że to nie jest zawodnik tego samego kalibru co reszta stawki, a i jego zagrywki były dość… nietypowe, jak na niego. Zabrakło typowej dla niego agresji, zamiast której były zapędy do standardowych gier macro, które nie wyszły mu najlepiej.

Sensacją za to na pewno było to, że po czterech rozegranych meczach z Katowicami pożegnał się INnoVation, przez wielu uważany przed rozpoczęciem zmagań za jednego z głównych faworytów do wygrania całego turnieju. Koreański Terran, który miał w 2018 roku scementować siebie jako GOAT (Greatest Of All Times) ma rozczarowujące pierwsze miesiące. Pierw odpadł ze stworzonej przez siebie samego grupy w GSL, a teraz nie wyszedł z grupy w Katowicach przegrywając niespodziewanie na uThermala i Hurricane’a, gubiąc się także na Solara i Darka. W walce o awans przed ostatnią serią spotkań byli więc Hurricane (póki co, czarny koń turnieju), Dark oraz uThermal. I jak na foreignera przystało, na ostatniej prostej do awansu holenderski Terran został „zmiazgowany” przez Darka, co jednak nie pogrzebało jego szans. Musiał jednak liczyć na to, że INnoVation pokona Hurricane. Stało się jednak inaczej i z miejsca drugiego awansował Dark, a z trzeciego Hurricane.

Grupy C i D

W piątek od 12:00 rozpocznie się drugi dzień Fazy Grupowej i po prostu trzeba to oglądać. Najlepiej na żywo. 😉 Śledzić wszystko możecie na oficjalnym twitchu IEM i kanale YouTube.  Aktualne wyniki, drabinkę i wiele innych informacji znajdziecie zaś na Liquipedii.

1+

Polubili to:

  • avatar
Źródło
Liquipedia
Tagi

Dodaj komentarz

Sprawdź również

Close
Close
Close