Wojciech Kocjan

vel: OldUpa
motto: Peace is a lie! There is only passion!

Gracz, dziennikarz, włóczykij, piwowar i bimbrownik – amator. Pierwsze piksele rozstrzeliwał jeszcze na ukochanym Commodore C64, a chociaż od tamtego czasu niemal wszystko w świecie wirtualnej rozrywki się zmieniło, to jego korba na punkcie gier pozostała taka sama. Fascynuje go siła, z jaką wspólne pasje potrafią łączyć ludzi. W ekipie Nerdomancerów zajmuje się głównie czepialstwem, nieustannym dopytywaniem się, czy coś już jest gotowe, a także profesjonalnym piciem kawy – wszystko to oczywiście pro publico bono.

Oskar Kuźniak

vel: OsaX Nymloth
motto: Ad Majorem Nerdomancer Gloriam

Papież Marudzenia. Potrafi marudzić na wszystko i wszystkich. Od lat związany z grami, pisał dla różnych serwisów (Gaminator, Save!Project, TechDice, DobreProgramy i nie tylko) i zajmuje się w zasadzie wszystkim – od programowania, po wymyślanie dziwnych challenge runów w Dark Souls. Mistrz niewiedzy i absolutny antytalent do nawigowania w przestrzeni kosmicznej. Gra Protossem w StarCraft II na poziomie Master, lubi Japonię, metal i knucie mrocznych planów w jego jaskini Zła Wszelakiego.

Rafał Fluderski

vel: Siekiera
motto: The Cake Is A Lie!

Dziennikarz i filozof z wykształcenia, nietzscheanista z powołania, zapalony gracz z wyboru. A gra praktycznie na wszystkim, z pominięciem smartfonów i konsol Nintendo, bo nie lubi się rozdrabniać, a jak wiadomo Mario i Zelda skończyły się na Kill ‚Em All. Miłośnik wirtualnej grozy w każdej możliwej odmianie; wciąż naiwnie liczy, że wróci jeszcze kiedyś na zamglone ulice Silent Hill. W branży od piętnastu lat z okładem.

Jakub Biły

vel: Cardi
motto: magia i maczeta.

Zaczynał od GX486 oraz Commodore i od tego czasu rozłąka ze sprzętem nigdy nie była dłuższa niż dwa tygodnie. Zatwardziały singlowiec, z naciskiem na RPG i strategie. Wstydliwy członek PC Master Race, gotów zmienić obóz dokładnie w momencie, gdy jakakolwiek inna platforma okaże się lepsza. Socjolog z papierami. Popkulturysta, starający się trzymać rękę na pulsie cywilizacji różnokolorowego człowieka. Lubi zapach starych audiobooków. Prawie robi pompkę na jednej ręce.

Julita Plucińska

vel: crouschynca
motto: Trust no one.

Od dziecka interesuje się literaturą, kinem oraz wirtualną rozrywką. Z gier szczególnie upodobała sobie przygodówki, lecz sięga również po inne gatunki. Jeśli bardzo wzruszy ją dany tytuł, nie wstydzi się uronić łezki przed komputerem lub konsolą. Nie potrafi wcześnie zasnąć i często pisze po zmroku, bo, jak twierdzi, cisza nocna sprzyja działalności twórczej