ARTYKUŁPC & KONSOLE

Subiektywnie o E3 – Bethesda

RX: Witamy naszego ulubionego kandydata na tytuł mistrza w kategorii ‘Komu wycieknie więcej informacji’ – Bethesda! O ile The Elder Scrolls VI nie był w aż tak dużym stopniu zaskoczeniem (c’mon, to że TES6 wyjdzie było równie pewne jak wschód słońca), o tyle Fallout 76 został oficjalnie przedstawiony i wzbudził mocno mieszane relacje w fandomie. Widownia tradycyjnie szalała, ale błagam – po widowni na E3 oczekiwać logicznej reakcji to jak oczekiwać że polityk powie prawdę albo Randy Pitchford weźmie na siebie fiasko Aliens Colonial Marines. Wracając do F76 (gdzieś mi umknęło 70 części Fallouta… 🙁 ), będzie to w dużej mierze zgodnie z oczekiwaniami MMO. Wiem, gadające bezduszne istoty na scenie mówiły to innymi słowami, ale nie oszukujmy się – będzie to MMO (opcjonalnie małymi literkami rpg). Co więcej, i co mnie najbardziej rozbawiło, Bethesda tuż po pierwszym teaserze wydała… PREORDERY! Hurra! Mogliśmy przed E3 kupić grę, o której nic nie wiadomo! Czekam na magiczne czasy kiedy preorder wyprzedzi nawet teasery, i będziemy kupować gry o tytule [CLASSIFIED]. To jest chyba rynkowy odpowiednik prawdziwych lootboxów.

Z dalszych newsów od wesołej gromadki, po Doom: Ultimate (huhu, kto to pamięta…) czas na Doom Eternal! Nie powiem, ostatnim Doomem byłem zachwycony, był to przewspaniały powrót do sedna shooterów, pytanie tylko pozostaje jaką trajektorią sequela się tu Bethesda pokieruje – odbicie stempla z tym samym co wcześniej tylko inną datą, czy jakoś zrewolucjonizują gameplay? Pytanie tylko co może być wprowadzone, żeby rozwinąć rozgrywkę – base building? Simcity? Rozgałęziona narracja? Ggrrrr…crafting? Tak na serio już, jestem lekko nakręcony D:E, ale gdy zdrowy rozsądek zwycięża nie wiem czy to dobry pomysł. Podobnie było z Wolfenstein: New Colossus – był to zbędny sequel w klimacie ‘więcej tego samego’. A to prowadzi do osobliwości AC.

Cardi: Jakkolwiek chciałbym napisać coś celnego i zabawnego, wyprzedził mnie już videogamedunkey z komentarzem: “Bethesda pokazała najładniejsze loga gier”. Z innych wieści: Fallout 76 to dalsze, hmm, rozbudowywanie marki, które spodoba się akurat tylu osobom, by po trzech latach wyłączyć serwery. Na plus zaliczam dalsze babranie się w Prey, podejrzewam też, że wielu spodoba się nowy Doom – tu czas na małą herezję, remake Dooma pozostawił mnie nieporuszonym. Jak miał zachwycać, skoro nie zachwycał? Dorzucanie “więcej tego samego” to coś, na czym przejechał się już drugi Wolfenstein (PROTIP: nie da się powtórzyć świeżości, werwy i zaskoczenia robiąc identycznego sequela).

OsaX: Nie. No dobra, rozwijanie Prey jest fajne, nowy Doom obowiązkowo na radarze, ale poza tym: NOPE.

OldUpa: A więc dostaniemy kolejną odsłonę Elder Scrolls po siedmiu latach – gdyby nie to, co ostatnio odpierdziela Bethesda byłbym cały podjarany, ale jeżeli dostaniemy taką niedorozwiniętą i płytką pokrakę jaką był Fallout 4 to ja dziękuję. A skoro o Falloucie już mowa, to ten zapowiadany, z numerkiem 76, o ile nie dostanie jakiegoś radioaktywnego wiatru w żagle będzie tylko kolejnym symbolem upadku marki.

No ale z drugiej strony ten wydawca ma na swoim koncie kilka naprawdę solidnych perełek, takich jak fenomenalny Prey czy udany, ocucony z letargu Doom, więc może nie będzie tak źle?

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close