FILMYNEWSSERIALE

20 marca Disney przejmie amerykańskiego giganta 21st Century Fox, a wraz z nim m.in. marki: Alien, Deadpool, X-Man oraz… The Simpsons

Disney poinformował niedawno, że 20 marca nastąpi oficjalne przejęcie 21 Century Fox, a więc prawdziwego giganta amerykańskich mediów.

Wraz z przejęciem 12CF Disney zgarnie również prawa do puli całkiem apetycznych marek – Deadpool, X-Man oraz Fantastyczna Czwórka uzupełnią marvelowe braki u Disneya. Oprócz tego zgarną także ósmego pasażera Nostromo, a także prawdziwą ikonę amerykańskiego przemysłu rozrywkowego – czyli The Simpsons. Ach, no i jeszcze pałęta się tam ten nieszczęsny Avatar, co to niby kolejne części są od co najmniej dekady w drodze.

Stare, dobre marki w rękach Disneya – szansa czy zagrożenie?

Patrząc na los Avatara czy nawet Aliena, można sobie pomyśleć, że przecież w sumie to dobrze, bo o pierwszym to już wszyscy zapomnieli – a szkoda, a o drugim… no powiedzmy, że ten drugi zmutował i wymknął się spod kontroli, więc może Disney będzie miał szczęśliwszą rękę do tworzenia kontynuacji.

Niestety, takie przejęcie to wcale nie musi być dobra sprawa z perspektywy statystycznego nerda – prawdopodobnie wydłuży się cykl wydawania kolejnych filmów, no bo przecież głupio byłoby robić sobie samemu konkurencję wydając jeden film po drugim. Poza tym przejmie również Hulu, popularny na zachodzie serwis ze streamingiem filmów, więc pewnie wcieli go ostatecznie do swojego Disney+.

Poza tym przejęcie najzwyczajniej w świecie zawęzi jeszcze bardziej konkurencję, a ta akurat jest ze swojej natury bardzo pożądana. Na rynku liczą się jeszcze tylko Warner Bros oraz Universal – nie licząc oczywiście naszej rodzimej, największej na świecie wytwórni rodem prosto z Imperium Wielkiej Lechii, czyli… zaraz, my mamy jakąś wytwórnię filmową, prawda? Chyba mamy, coś tam czasami powstaje, jak chociażby ta słynna komedia Wiedźmin i trzymający w napięciu film z gatunku political science-fiction: czyli O dwóch takich, co ukradli księżyc.

No dobra, była jeszcze Akademia pana Kleksa, ale o tej klasyce słowa kpiny by mi przez klawiaturę nie przeszły! Do dzisiaj, nauczony mądrością tego wielkiego myśliciela, do pisania zakładam piegi, bo te znakomicie działają na rozum i chronią od kataru.

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close