ARTYKUŁPC & KONSOLE

E3 2019 – wszystko z PC Gaming Show

Pierwsza dzisiejsza konferencja na E3 za nami. Sceną zarządził hashtag #PCMasterRace – i trzeba przyznać, że pomimo tego, że PC Gaming Show historycznie zawsze był dość słabym elementem całego E3, tak tym razem impreza wyszła im ok. Bez szału, bez wielkich zaskoczeń, ale kilka fajnych rzeczy pokazano.

Największymi gwiazdami tegorocznej odsłony show były Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2, Baldur’s Gate III oraz Chivalry 2. To drugie to jedno z większych zaskoczeń i rywalizacja tej gry ze święcącym triumf Mordhau będzie na pewno ciekawa.

Wszystkie wieści z E3 2019!

Evil Genius 2: World’s Domination

Brytyjski Rebellion ujawnił powstawanie następcy wydanego w 2004 roku Evil Geniusa. Zwiastun nie pokazuje rozgrywki, ale daje na tyle dobry wgląd w ogólny klimat i zamysł twórców, aby dać jakieś pojęcie o grze. Sama rozgrywka nie powinna znacząco odbiegać od oryginału, czyli być strategią czasu rzeczywistego z elementami symulacji, w której będziemy się starali zbudować imperium zła. Skojarzenia z Dungeon Keeperem są jak najbardziej na miejscu.

Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2

Informacja o powstawaniu drugiej części Bloodlines zelektryzowała fanów. Podczas PC Gaming Show przedstawiciele studia tworzącego grę oświadczyli, że zamierzają utrzymać styl narracji znany z jedynki, a historia ma być pełna zaskakujących zwrotów akcji i niespodzianek. Wampiry będą mogły również wyczuwać stan emocjonalny żywych istot, co z pewnością będzie miało wpływ na rozgrywkę. Z pewnością warto mieć Bloodlines 2 na radarze. Planowana data premiery to przyszły rok – oby nie wiosna, bo naprawdę ciężko będzie znaleźć na to wszystko czas.

Starmancer

Uwaga, będzie clickbait: oto Dark Souls strategii zarządzania koloniami! Coś nie wyszło, wszystko wybuchło albo stację napadli kosmiczni piraci? Restart cyklu! Idea nie wygląda źle, acz bez większego problemu można Starmancera określić „Dwarf Fortress w kosmosie” i sami twórcy się tego nie wypierają.

Chivalry 2

Ja nadal się świetnie bawię przy Mordhau, więc zapowiedź Chivalry 2 wzięła mnie z zaskoczenia. Twórcy z Torn Banner Studios podjęli rękawicę i zrekrutowali do pomocy TripWire Interactive (znanych z serii Killing Floor) – efektem ma być jeszcze więcej siekania i machania żelastwem na lewo i prawo. Oraz jeszcze więcej okrzyków. Na trailerze widać m. in. konnicę oraz możliwość epickich starć do 64 graczy i jestem bardzo ciekaw, jak będzie wyglądać pojedynek Chivalry 2 z Mordhau. Twórcy obiecują również mocno zmodyfikowany i ulepszony system walki, który ma być bardziej realny (dość z kolesiami robiącymi 360 no scope dwuręcznym mieczem) i urozmaicony. Premiera gry ma odbyć się w przyszłym roku, początkowo tylko na Epic Games Store.

Mosaic

W sumie ciężko cokolwiek o tej grze napisać. Mamy dość klimatyczny i ciekawie zapowiadający produkcję zwiastun, który nie ujawnia jednak wiele na temat tego, czym ma być Mosaic. Wiemy, że gracz wcieli się w postać człowieka nowoczesnego. Wiecie, takiego typowego – z ułożonym do bólu życiem, które jest nudne, monotonne i przewidywalne w przeludnionym świecie. Poczekajmy na samą rozgrywkę i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Premiera ma się odbyć jeszcze w tym roku.

Midnight Ghost Hunt

Co wyniknie z pożyczenia formuły Ghost Busters i rozgrywki sieciowej 4×4? Właśnie to! Jedna grupa graczy będzie polowała na „duchy”, które z kolei będą się ukrywały na terenie domostwa – a to w wazie, a to w średniowiecznej zbroi. I jak tylko nikt nie będzie zerkał w ich stronę, spróbują pozbawić przytomności zagapionego łowcę. Nie wygląda to źle i może to być całkiem miła odmiana od typowych gier sieciowych dostępnych na rynku. Latem mają odbyć się testy wersji alpha, do których możecie się zapisywać na oficjalnej stronie.

Unexplored 2: The Wayfarer’s Legacy

Nie grałem w pierwszą część Unexplored, ale zwiastun dwójki przykuł moją uwagę. Eksploracja proceduralnie generowanego świata wygląda naprawdę ślicznie i jeśli lubicie tego typu roguelike’i to chyba warto mieć oko na ten tytuł. Gra jest również obecna na fig.co, gdzie możecie kupić wczesną wersję lub nawet zainwestować i liczyć na zwrot inwestycji.

Conan Chop Chop

Nie wiem czy ktokolwiek o to prosił, ale Funcom ogłosił kolejną grę korzystającą z licencji na Conana Barbarzyńcę. Nowością jest… Conan Chop Chop. To coś, co zostało ogłoszone 1 kwietnia i wszyscy wzięli to za żart. I w sumie nie wiem, czy to żart, który przeobraził się w prawdziwą grę, czy też od początku gra istniała w produkcji. Wiem tylko, że raczej podziękuję. Jeśli lubicie ten styl graficzny i co-opa do 4 osób, to może Was ta nowość zainteresuje. Premiera 3 września 2019.

Last Oasis

Nie przepadam za MMO. Obojętnie, której produkcji bym nie spróbował, odbijałem się jak od ściany. Dlatego obok Last Oasis przejdę raczej obojętnie, ale przyznam, że projekt tych pojazdów jest specyficzny i całkiem uroczy. Post-post-apokaliptyczny świat ma być areną, na której nomadzi próbują prowadzić życie, zdobywać surowce i wadząc się z innymi grupami. Oczywiście najciekawiej prezentują się maszyny, wokół których toczyć się ma życie każdej grupy. Last Oasis wejdzie w fazę Early Access również 3 września 2019.

Zombie Army 4: Dead War

Rebellion ma jeszcze jedną grę w zanadrzu. Tym razem studio powróci do sprawdzonego pomysłu zrobienia gry z zombie. A konkrentie: z nazistowskimi zombie. Pojawia się nawet sam Adolf w nieumarłej postaci. Gra zaofeurje co-op dla maksymalnie 4 graczy, którzy będa mogli rozwijać swoje postaci poprzez nabywane umiejętności, ulepszenia itp. Ot, kolejna sieciowa gra z zombie. Premiera w 2020 roku na PC, Xbox One i Playstation 4.

Remnant: From the Ashes


Studio Gunfire Games tworzy coś, co wygląda naprawdę ciekawie. Przynajmniej stylistycznie. Remnant zapowiada się nieco jak Soulslike, w którym coraz potężniejsi bossowie tylko czekają na moment nieuwagi gracza w mocno ciekawie prezentującym się świecie. Gra będzie posiadać możliwość gry zarowno solo jak i w co-opie, a lokacje będą generowane proceduralnie – co w tym przypadku może brzmieć cokolwiek niepokojąco. Generowanie będzie bowiem obejmowało nie tylko same mapy, ale również przeciwników, a nawet questy i samych bossów. Premiera już 20 sierpnia 2019, na pewno będę chciał się przyjrzeć tej produkcji z bliska.

Griftland

Nowa gra Klei Entertainment wygląda całkiem miło – wizualnie. Rozgrywkowo zaś mamy tutaj do czynienia z karcianką zmiksowaną odrobinę z pomysłami prosto z RPG. Karty będą używane nie tylko do walki, tak w grupie jak i solo, ale również w rozmowach i być może innych sytuacjach. Nie jestem pewien czy kupuję ten pomysł, ale alpha Griftlands pojawi się na Epic Games Store już 11 lipca.

Songs of Conqest

Kiedy zobaczyłem początek powyższego zwiastunu, pomyślałem: o, bardziej pikselowate Heroes of Might & Magic III. Potem do tego skojarzenia doszło The Settlers II. I zgadnijcie co? Inspiracje są jak najbardziej na miejscu. Gra wygląda urokliwie, a wykorzystany utwór niewątpliwie dodaje klimatu. Szkoda, że nie pokazano żadnej rozgrywki, ale Songs of Conquest trafia na mój radar. Premiera niestety ma odbyć się w trzecim lub czwartym kwartale 2020 roku.

Cris Tales

To w zasadzie list miłosny do klasycznych jRPG-ów. Jako osoba, która nigdy nie siedziała w tym gatunku, w zasadzie nie mam nic więcej do dodania. No może poza tym, że wygląda to wszystko bardzo ślicznie.

Maneater

Ktoś marzył kiedyś o zostaniu rekinem? Nie? Dziwne, bo ktoś w Tripwire Interactive marzył o tym od dawna. I dlatego powstaje Maneater, gra w której będziemy mogli radośnie pływać i wyskakiwać nad taflę wody rekinem, wywołując panikę u wszystkich ludzi w okolicy.

To nie wszystkie wieści, ale z grubsza najważniejsze zostało zaprezentowane. Całość możecie zobaczyć na zapisie poniżej:

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close