NEWSRÓŻNOŚCI

Elon Musk buja się po mieście Teslą Cybertruck – wracając z knajpy demoluje słupek

Nie ma to jak sobie wsiąść do własnego, wciąż unikatowego prototypu pojazdu, pobujać się po mieście, wpaść do jakiegoś lokalu na stejka z modżajto (wiadomo, że bezalko) i wrócić wesoło do domu podśpiewując pod nosem “Anyway the wind blows” z serialu Żar Tropików.

Tak też zapewne pomyślał Elon Musk, kiedy wieczorkiem, bujając się na hamaczku na swojej posesji w słonecznym Malibu, gapił się w kanciate jak cycki Lary Croft z pierwszego Tomb Raidera kształty Tesli Cybertuck. Niewiele myśląc wskoczył za kółko i pognał przed siebie.

Gdy już zrealizował wszystkie swoje plany na wieczór czas było wracać na hamaczek – Elon ruszył dziarsko z kopyta i… staranował słupek, najpewniej nawet tego nie zauważając.

I to koniec tej godnej Pudelka historii. Nie wiem, mnie śmieszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button