FILMYNEWS

Halle Bailey będzie nową, czarną sy… znaczy się małą syrenką

Mała syrenka zdecydowanie nie je st czymś, co leży w kręgu moich zainteresowań. Pół kobieta, pół ryba jest stworzeniem zdecydowanie zbyt obrzydliwym, żeby w ogóle się do czegoś takiego zbliżać bez długiego bosaka, więc w zasadzie nie ma dla mnie żadnego znaczenia, czy ta górna połowa będzie biała, czarna, czy np. zielona w beżowe kropki. Niemniej, po ogłoszeniu, że Halle Bailey będzie nową małą syrenką Internet zawrzał – no a ja postanowiłem zawrzeć razem z nim – tak dla draki.

Jedno jest pewne – Halle Bailey ma niebanalną urodę, no i nie jest biała. A jak widać kwestia koloru skóry z jakiejś przyczyny ma znaczenie dla psychofanów małej syrenki. Dlaczego? Nie wiadomo. Że niby jakaś tradycja, czy coś? Serio, pojęcia nie mam, jak kwestia koloru skóry może być ważna w przypadku istoty, która jest połączeniem ssaka i ryby. Tak, to znaczy, że takie coś składa ikrę, a później swoje małe karmi cycem. No wiec śmiem twierdzić, że to, czy ten cyc będzie biały, czarny, czy jakikolwiek inny – to naprawdę nie ma znaczenia.

Niemniej trochę tych, co tam w internetach biadolą, rozumiem. No bo mieliśmy już na przykład czarnego – pardon – czarnoskórego Nicka Fury, chociaż jego pierwowzór był biały. Czy to był problem? Nie sądzę. No ale mieliśmy również czarnego Achillesa – no to jednak, proszę Państwa, jest przesada. I tak od czasu do czasu rozgorzewa dyskusja, która prowadzi na zupełne manowce – bo jak się ktoś uprze, żeby przepchnąć jakiś karkołomny pomysł do swojego „dzieła”, to się uprze i można tylko się ewentualnie pośmiać. Swoją drogą czekam, aż Zulusa Czakę zagra jakiś białoskóry, najlepiej któryś z braci Mroczków.

No tak czy inaczej uważam, że ludzie nie doceniają przywiązania do tradycji, jakim wykazali się twórcy nowej odsłony małej syrenki – w końcu w dalszym ciągu jej górna połowa będzie kobieca – a mogłaby być przecież męska. No i chyba też nie będzie homoseksualna. Chyba. No i jeszcze mogłaby być wersja odwrócona – na górze ryba, na dole baba – to też mogłoby być dobre, no i jakże nie stereotypowe!

Swoją drogą czy to nie logiczniej byłoby, gdyby jednak związki miłosne małej syrenki podyktowane były jakoś instynktownie jej dolną połową? Np. wielki romans ze śledziem atlantyckim – murowany hit!

1+

Polubili to:

  • avatar
Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close