NEWSRÓŻNOŚCISERIALE

Jak wyglądałaby czołówka Gry o Tron, gdyby była zrobiona z ciasteczek Oreo? Ano, właśnie tak!

Wiadomo, że dobra reklama jest dźwignią handlu, ale żeby dotrzeć do klienta trzeba nie tylko mieć solidny produkt, ale również dobry pomysł na jego promocję. Co jak co, Oreo to chyba jedna z najbardziej rozpoznawalnych, ciasteczkowych marek na świecie, a ich marketingowcy od lat skutecznie przekonują, że ciastko ciastku nierówne. A chociaż ten news jest bezczelnie reklamowy, to niestety, nie dostaniemy za niego nawet jednej paczki tych małych, pysznych, słodkich skur… ciasteczek!

Co najfajniejsze, to nie jest tylko animacja, firma faktycznie wydała ciasteczka w wersji Gry o Tron, niestety, pewnie do Wielkiego Imperium Lechickiego ciasteczka w tej limitowanej wersji nie dotrą. Gdyby jednak ktoś zauważył to cudo gdzieś w sklepie nad szeroko rozumianą Wisłą, to niechaj da znać w komentarzach.

Wiadomo, że już standardowym Oreo trudno się oprzeć, a co dopiero takiej epickiej edycji! O tym, jak trudno czasami utrzymać samokontrolę w dziedzinie opierniczania ciastek opowiedzą nasi eksperci, Gandalf na emeryturze oraz Ciasteczkowy Potwór. Mądrych to i dobrze posłuchać.

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close