NAUKANEWS

Jurassic Park powoli staje się rzeczywistością – naukowcy chcą sklonować mamuta oraz gatunek konia, który wyginął 40 tys. lat p.n.e.

Chociaż Park Jurajski jaki znamy z książki czy filmu to wciąż fikcja, której póki co rzeczywistość nie doścignęła, naukowcy wciąż pracują nad tym, aby przywrócić do życia niektóre, dawno wymarłe gatunki.

Jakiś czas temu świat obiegła wiadomość, że nastąpi próba przywrócenia do życia mamuta, a w zasadzie czegoś, co w pewnym stopniu miałoby być mamutem. Ze szczątków tego wielkiego, owłosionego ssaka, który robił w swoim czasie za źródło steków dla Freda Flinstona i spółki, naukowcy pobrali próbki DNA i teraz będą krzyżowali je ze słoniem. Co im z tego wyjdzie to chyba sami do końca nie wiedzą, ale było nie było jest to krok bliżej do wizji zarysowanej przez Michael Crichton.

Z kolei naukowcy z ośrodka badawczego w syberyjskim Jakucku uznali, że świat potrzebuje nowego/starego gatunku kucyka, bo kiedy w wiecznej zmarzlinie znaleziono idealnie zachowane ciało gatunku konia sprzed 42 tysięcy lat, postanowili go sklonować. Będzie to możliwe między innymi dlatego, że z mumii konia udało się pozyskać… płynną krew.

Sam nie jestem pewny, czy podobają mi się te swoiste zabawy w boga, ale bez względu na to, co myślimy o takich eksperymentach, inżynieria genetyczna wciąż się rozwija – nie wiemy tylko, czy ten rozwój przyniesie nam świetlaną przyszłość, czy zgubę.

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close