NEWSPC & KONSOLE

WarCraft III Reforged wszedł na rynek i od razu się wywrócił

A miało być tak dobrze, Blizzard miał powracać do tego, z czego był znany zanim firma stanęła w ogniu za sprawą kolejnych afer i wewnętrznych konfliktów. Wydany właśnie remaster kultowej strategii WarCraft III miał być świętem fanów gry, a okazał się klapą i to całkiem sporych rozmiarów.

Przeglądając dzisiaj sieć naprawdę ciężko nie trafić na informacje albo opinie od rozczarowanych graczy, wskazujące na to, że Reforged ukazało się w stanie…w zasadzie porównywalnym do bety. Wszędzie pełno raportów o grze niedziałającej albo crashującej się jak popadnie, a mający się narodzić z WarCraft III Reforged esport nawet nie dostał tak podstawowej funkcji jak ladder rankedowy.

Pamiętacie pokaz z Blizzconu 2018, na którym intro do misji było zrealizowane od nowa i z polotem? W wersji gry, która trafiła do sprzedaży niczego takiego nie ujrzycie. W zasadzie to Blizzard dosłownie podmienił modele używane w cut-scenkach oraz samej grze i w sumie tyle.

Wyliczanka czego brakuje z obiecanych funkcji zajęłaby sporo miejsca, ale warto wymienić m.in. brak klanów, profili i wspomnianego laddera (!). Do tego dochodzi brak możliwości rozgrywania fanowskich kampanii oraz zmian regulaminu dotycząca map tworzonych przez modderów – cała wartość intelektualna, a tym samym tworzone w edytorze mapy są od teraz własnością firmy i może ona zrobić z treścią od użytkowników, co się jej podoba.

Na efekty nie trzeba długo czekać. Rozczarowani gracze wręcz postują sobie wskazówki jak dokonać zwrotu gry, a recenzje użytkowników np. na serwisie Metacritic osiągnęły już poziom, przy którym Fallout 76 wydaje się całkiem grywalną produkcją. Jeśli jesteście chętni zobaczyć głębię zaprzepaszczonych nadziei fanów, to wystarczy zajrzeć np. na Reddita.

Tagi

3 Comments

  1. Ja spodziewałem się właśnie chociaż tego podmienienia modeli tekstur i nie ruszania podstawki w żaden sposób, no mogliby jeszcze upkeep zwiększyć, bo dzisiejsze kompy to pociągną, ale też tego nie zrobili. Nie ma się co jednak dziwić widząc to co się dzieje z Diablo i Starcraftem, to już nie Blizzard tylko ActiBlizzion…

  2. Całkowicie szczerze to była to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie produkcji w ostatnim czasie. Cieszyłem się jak dziecko, tylko po to, by zobaczyć jak to w co miałem z uśmiechem na ustach grać godzinami jest jakimś odrzutem tego, co mieliśmy dostać. No piecze mnie bardzo, to jest degrengolada i jakieś wielkie nieporozumienie. Wierzę, że coś z tym zrobią i będę mógł to kiedyś kupić i nie żałować…

    1. Jeśli ostał się tam jeszcze ktoś z oryginalnego Blizzarda to może z czasem pójdą po rozum do głowy i wdrożą to co obiecali wcześniej. Wszak z Diablo 3 tak zrobili, ludzie narzekali że co to jest, co za chłam i z wersji 1.0 mocno ta gra ewoluowała i zmieniła się bardzo mocno, więc jest szanse że i tutaj tak będzie. Ale nadal, w cenie 130zł sprzedawać przesmażonego kotleta, którego przypalono to jest potwarz dla graczy.

      1+

      Polubili to:

      • avatar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close