NEWSPC & KONSOLE

Beyond Death – prawdziwe życie z zombie na Kickstarterze

Choć wiecznie głodne umarlaki to eksploatowany do granic możliwości temat, motyw ten nie przejadł się jeszcze ludziom na tyle, by różni twórcy przestali uznawać go za wart zachodu. Dlatego też nadal powstają gry o żywych trupach, a jednym z takich tytułów jest Beyond Death, którego projektant – Lionel Nicolas – ubiega się aktualnie o wsparcie w ramach Kickstartera.

Co istotne, deweloper doskonale zdaje sobie sprawę z tłoku na zombiaczym rynku, lecz nie odczuwa przez to onieśmielenia. Wręcz przeciwnie – jest dodatkowo zmobilizowany, by snuć ambitne plany i zaznaczyć swoją obecność wśród postapokaliptycznych szkół przetrwania. Mianowicie pragnie zaserwować graczom pierwszoosobowy survival z otwartym światem, gdzie położony zostanie maksymalny nacisk na realizm. Ściślej rzecz ujmując, Beyond Death pozwoli nam żyć po swojemu, acz oczywiście trzeba dostosować się do panujących warunków, o ile nie chcemy zbyt prędko wyzionąć ducha.

Mamy ochotę podróżować, polować i po prostu odkrywać kolejne połacie terenu? Proszę bardzo. A może wolimy osiedlić się w jakimś zakątku na stałe? Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, żeby i tego spróbować, budując własną chałupę lub zajmując napotkane domostwo. Ba, będzie można zgrywać rolnika, który musi pamiętać o zbieraniu plonów, a także troszczyć się o trzymane w zagrodzie zwierzaki. Twórca obiecuje szeroki wachlarz atrakcji, obejmujący m.in. spore pole do popisu w dziedzinie craftingu. Nie zabraknie ponadto szeregu czynników, które rzutują na zdrowie naszej postaci (energia, masa mięśniowa, choroby itp.).

No dobrze, ale gdzie w tym wszystkim miejsce dla zombie? Co tu dużo pisać – żywe trupy stanowią naturalny element krajobrazu Beyond Death. Prócz pojedynczych szwendaczy, z którymi dość łatwo sobie poradzimy, natkniemy się również na całe hordy, a te już przez samą liczebność stworzą znacznie poważniejsze zagrożenie. Swoją drogą, pojawi się ponoć możliwość zgłębienia przyczyn wybuchu epidemii zombie, a nawet szansa ewentualnego jej powstrzymania. Wracając jednak do starć z przeciwnikami, nieumarli nie będą jedynymi w kolejce do odgryzienia graczowi tego i owego. Dojdą też bowiem dzikie zwierzęta, przy czym o ile sarenki raczej nikogo nie zabiją, tak drapieżniki sklasyfikują nas jako smakowity kąsek.

Lionel Nicolas póki co zajmuje się swoim projektem samodzielnie, aczkolwiek zależy mu na pracy w większym zespole. Dotychczas ujawnione informacje, wespół z ładnymi screenami, nastrajają optymistycznie, lecz także nie bez pewnej dawki ostrożności, zwłaszcza wobec hojnych obietnic, które to zostały szerzej opisane na kickstarterowej witrynie gry. W każdym razie, mam nadzieję, że jeśli Beyond Death ujrzy światło dzienne, to szumne zapowiedzi zaprocentują faktycznie zacnym kawałkiem kodu. Produkcję wydano by wpierw na pecetach, a potem na konsolach (XBO, PS4).

 


Więcej moich tekstów można też znaleźć na blogu crouschynca.blogspot.com – zapraszam wszystkich zainteresowanych do odwiedzin. 🙂

 

Tagi

Dodaj komentarz

Sprawdź również

Close
Close
Close