NEWSPC & KONSOLE

Deep Down jednak nie takie martwe?

Pamiętacie efektowny zwiastun Deep Down z E3 2013? Wówczas cały świat zachwycił się dobrze zrealizowanym trailerem, który garściami czerpał z serii Dark Souls – czy to pod względem pomysłu, czy też opresyjnej atmosfery i ogólnego klimatu dark fantasy.

Niestety, od ujawniania tego pamiętnego zwiastunu minęło już sporo czasu i za wiele się nie zmieniło. Capcom w zasadzie ostatnie lata spędził jedynie odnawiając trademarki – ostatni raz japońska firma dokonała tego w 2017 roku. Projekt anulowany, odesłany do deski kreślarskiej albo wręcz zapomniany w cichym piekle gamedevu, z którego nigdy nie wyjdzie – prawda?

Być może jest jeszcze nadzieja dla Deep Down. W wywiadzie z Eurogamerem, Yoshinori Ono, przyznał że co prawda oryginalny zespół odpowiedzialny za powołanie gry do życia już nie istnieje, ale nie wszystko stracone. Wedle Ono, Capcom co roku dokonuje wewnętrznego procesu sprawdzania posiadanych marek i decydowania, które dostaną zielone światło. Może więc za jakiś czas ktoś w zarządzie przypomni sobie o tym, jak to firma tworzyła własne Dark Souls i spróbuje powołać projekt do życia.

Brzmi to cokolwiek naiwnie – być może Yoshinori Ono wie znacznie więcej niż chce i może powiedzieć w wywiadzie. A być może naprawdę wierzył w potencjał Deep Down. Ciężko jednak uwierzyć, aby ktoś w firmie rzeczywiście zwrócił uwagę akurat na ten tytuł zamiast np. inwestować w nowe IP nie mające żadnych powiązanych, nigdy nie ziszczonych marzeń.

Źródło
vg247
Tagi

Dodaj komentarz

Back to top button
Close
Close