ESPORTNEWS

Poznaliśmy finalistów WCS – oto kto pojawi się na Blizzconie

Faza grupowa globalnych finałów World Championship Series za nami. Po czterech dniach intensywnych zmagań streamowanych przez nawet ponad 9 godzin dziennie, poznaliśmy ośmiu zawodników StarCraft II, którzy pojawią się na wielkiej scenie w Anaheim. Spoiler alert: dużo tam zergów.

Rasa “kosmicznych robali” radzi sobie wyjątkowo dobrze i to przedstawiciele zergowskiego roju wygrali wszystkie grupy – doszło do sytuacji, w której tylko jednemu zergowi nie udało się z grupy wyjść. Niewdzięczna rola ta przypadła Mikołajowi Ogonowskiemu, znanemu jako Elazer – polski zawodnik nie dał rady pokonać faworyzowanego Trapa (Cho Sung-ho), acz był całkiem blisko tego wyczynu. Pewnym pocieszeniem może być, że Elazer zaprezentował całkiem szerokie spektrum zagrań i o dziwo, ani razu nie wykorzystał potęgi strategii Swarm Host + Nydus.

Faza Grupowa

Grupa A

W grupie A awansowali faworyci – aczkolwiek Dark (Park Ryung-woo) z pewnością wolałby, aby jego przejście do playoffów odbyło się bardziej gładko, bo dwie wygrane 3:2 wyraźnie wskazują, że bez zaciętej walki się nie obyło. Z drugiego miejsca awansował soO (Eo Yoon-soo), który w finałowym meczu pokonał niemieckiego protosa ShoWTimE’a (Tobias Sieber) 3:1. Niemiec może być z pewnością rozczarowany, bo był bardzo blisko pokonania Darka w pierwszej serii, ale ostatecznie musiał uznać wyższość roju. Nawet bardziej rozczarowany może być SpeCial (Juan Carlos Tena Lopez), który zajął ostatnie miejsce w grupie nie dając rady wygrać ani w starciu z soO, ani z ShoWTimE.

Grupa B

W grupie B można było się zastanawiać, czy Serral (Joona Sotala) pokaże jakiekolwiek oznaki słabości. Odpowiedź brzmi: absolutnie nie. Fiński fenomen jako jedyny nie tyle wygrał swoją grupę, co ją zmiażdżył nie tracąc nawet pojedynczej mapy. Zanim jednak Fin dokonał masakry, byliśmy świadkami niespodziewanego zwycięstwa TIME’a (Li Peinan) nad faworyzowanym Maru (Cho Seong-ju) w mistrzowskim pokazie TvT. Kiedy wydawało się, że będziemy świadkami sensacji i chiński terran może awansować z grupy, stały się dwie rzeczy. Pierw TIME dostał lanie od Serrala, a następnie napotkał rozjuszonego Maru, który chwilę temu odprawił z kwitkiem rozczarowującego Statsa (Kim Dae-yeob).

Grupa C

Reynor (Riccardo Romiti) może i nie zdominował swojej grupy w takim stopniu, jak Serral, ale i tak zostawił w pokonanym polu całą konkurencję. Ciężko wywalczone i trochę szczęśliwe zwycięstwo 3:2 nad herO (Kim Joon-ho) otworzyło włoskiemu zergowi drogę do zmasakrowania HeRoMaRinE (Gabriel Segat) i pewnego wyjścia z grupy. Niemiecki terran rozpoczął dzień od zaskoczenia wszystkich i wygrania z faworyzowanym Classiciem (Kim Doh-woo) 3:2 i to pomimo przegrywania 0:2 po pierwszych dwóch mapach. Classic, dla którego był to ostatni turniej przed rozpoczęciem obowiązkowej służby w armii zdołał się odbić po niespodziewanej porażce, dominując w starciu PvP z herO, a następnie biorąc srogi rewanż na HeRoMaRinE 3:0.

Grupa D

W grupie D jak już wspomniałem wcześniej, Elazer był bliski awansu, ale dwie porażki z Trapem (Cho Sung-ho) zamknęły przed polskim zergiem drogę do playoffów. Grupę wygrał były mistrz świata Rogue (Lee Byung-ryul), który kontynuuje swoje swoją dobrą formę po wygraniu 2019 GSL Season 3. Nie zdołał powstrzymać go ani Neeb (Alex Sunderhaft), ani Trap – obaj protossi byli bezradni wobec zergowskiej efektywności, mobilności i szybkości. W meczu pokonanych Elazer zdołał dość pewnie pokonać amerykańskiego protosa, aby w rewanżu być minimalnie gorszym od Trapa.

Global Finals

Finałowy etap walki o mistrzostwo już 1 listopada od godziny 20:00 czasu polskiego. Drabinka widoczna jest poniżej, a więcej informacji na temat WCS Global Finals znajdziecie w naszym przewodniku. VOD-y z zapisami meczów znajdziecie na Twitch.tv oraz na YouTube.

Via
Liquipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button