NEWSPC & KONSOLE

Przyszłość serii Pillars of Eternity jest niepewna

Tajemnicą poliszynela jest to, że druga odsłona serii Pillars of Eternity sprzedała się znacznie poniżej oczekiwań. Dlaczego tak się stało, nie wie w sumie nikt – recenzje gry były bardzo pozytywne, tak samo jak odbiór przez samych graczy w tym osoby, które wsparły Deadfire na Kickstarterze. Pomimo tego, sprzedaż dwójki była wyraźnie niższa niż jedynki – pomimo wszystkich usprawnień.

Nie znamy dokładnych danych, te oczywiście pozostają dostępne jedynie dla szefostwa Obsidian Entertainment, ale przyszłość serii pozostaje spowita mgłą niepewności. Pillars of Eternity swego czasu okrzyknięto powrotem do klasycznej formuły gier cRPG i nie ma chyba fana gatunku, który chociaż nie ograłby tej zacnej produkcji. Dlaczego więc dwójka okazała się finansową klapą?

Odpowiedzi na to pytanie nie zna na pewno Josh Sawyer, design director Obsidian, który na swoim blogu w serwisie Tumblr podzielił się kilkoma potencjalnymi powodami. Zastanawia się on, czy może dwójka nadeszła za szybko i docelowi gracze po prostu nie byli akurat zainteresowani kolejną grą w tym stylu? Może błędem były decyzje designerskie? Zbyt słaby marketing?

Sawyer dodał kilka kolejnych uwag na swoim Twitterze. Zauważa on również, że pomimo problemów sprzedażowych Pillars of Eternity 2: Deadfire, inna gra w tym samym gatunku poradziła sobie znacznie lepiej pomimo początkowo gorszych recenzji. Mowa o Pathfinder: Kingmaker.

Powodów zapewne było kilka i Deadfire mogło po prostu być ofiarą wydania po prostu w złym czasie. Szkoda byłaby wielka, gdyby marka umarła – miejmy więc nadzieje, że Obsidian wewnątrz swojej krypty znajdzie odpowiedzi i może zastosuje potrzebne zmiany w potencjalnej trójce.

Źródło
Twitter
Tagi

Dodaj komentarz

Back to top button
Close
Close