NEWSPC & KONSOLE

Teardown to voxelowy symulator złodzieja

Raczej rzadko jestem zauroczony wizją zaprezentowaną przez nową grę, ale Teardown zdecydowanie zdołało mnie oczarować. Kiedy już człowiekowi wydawało się, że voxele na dobre umarły w świecie gier, pojawia się właśnie taka produkcja i boom! Voxele nagle są modne. A przynajmniej mogą być.

Idea wokół projektu jest prosta – gracz wciela się w rolę złodzieja mającego dokonać skoku. Problem w tym, że przedmiotów do skradzenia jest kilka, a zabranie pierwszego z nich uruchamia alarm i ma się tylko minutę na zebranie całej reszty. Należy więc poświęcić trochę czasu na eksplorację i zaplanowanie efektownej trasy – w tym na przemodelowanie części mapy.

I tutaj ukrywa się magia Teardown – wszystko można zniszczyć, uszkodzić lub w inny sposób wykorzystać. Gracz może przebijać się przez ściany, tworzyć nowe platformy, budować proste obiekty, a nawet prowadzić znalezione na mapie pojazdy – wszystko po to, aby stworzyć sobie odpowiednią trasę od pierwszego obiektu do skradzenia, aż po środek ucieczki.

Idea jest świetna, wykonanie wygląda całkiem urokliwie i Teardown z miejsca ląduje na mojej liście życzeń na Steamie. Premiera ma odbyć się dopiero w 2020 roku, ale już teraz warto obserwować konto autora na Twitterze, które pełne jest ciekawostek z developingu tej gry.

Tagi

Dodaj komentarz

Close
Close