PC & KONSOLEZAPOWIEDŹ

2084 – wrażenia z Early Access

Tytuł 2084 nic Wam nie mówi? W sumie nic dziwnego, o tej stosunkowo małej produkcji po raz pierwszy usłyszeliśmy w grudniu minionego roku i od swojego wejścia do programu Early Access na Steam, nie zdobyła oszałamiającej popularności. Niemniej być może warto dodać ten tytuł do swojej listy obserwowanych. Powody ku temu są dwa.

Blade Runner: The Shooter

Pierwszy to to, że 2084 zwyczajnie ma potencjał, aby być całkiem miłym shooterem w świetnej oprawie graficznej, przy którym będzie można wykazać się refleksem i szybkim myśleniem. Drugi to fakt, że jest to kolejna gra powstająca w Polsce. Odpowiada za nie studio Feardemic przy wsparciu zaprzyjaźnionego Bloober Team. Ciekawa jest geneza powstania tej produkcji: w zasadzie niemalże całość z tego, co widzimy w Early Access w chwili obecnej to wynik wewnętrznego, 72-godzinnego game jam’u. Tak, developerzy zamknęli się na trzy dni i tak narodziło się 2084.

I jak na tytuł zrodzony w takich warunkach, 2084 nie jest produkcją mającą filozoficzny przekaz, której ukończenie wskaże nam sposób na ulepszenie świata. To staroszkolny w gruncie rzeczy shooter FPP, w którym przemierzamy klaustrofobicznie wąskie przestrzenie strzelając do kolejnych hord bezmyślnych zombie różnego sortu. Tutaj liczy się tylko refleks pozwalający unikać przeciwników oraz manewrować po okolicy wraz z celnym okiem. Brzmi to prostacko? Być może, acz gra ma dodatkowy “trik” mający przyciągnąć gracza na dłużej: hackowanie. W zasadzie cała kontrola odbywa się za pośrednictwem klawiszy WSAD oraz trzech przycisków myszy. Lewy odpowiada za “obsługę” broni, prawy pozwala hackować skrzynki z amunicją, apteczki, a nawet niektóre typy przeciwników, środkowy zaś to po prostu granat. I tyle, żadnej większej filozofii. I to działa.

Nie wszystko neon, co się świeci

Problemem jest mała różnorodność broni (jedna, domyślna spluwa to trochę mało) oraz krótkość gry. W zasadzie w godzinkę, dwie można zobaczyć wszystko co gra ma do zaoferowania. Niewielka różnorodność tyczy się również przeciwników, których AI to prosta “szarża do przodu”, ale czego innego można się spodziewać od shootera, w którym odstrzeliwuje się hordę za hordą zombie. Widać że 2084 jest nadal na bardzo wczesnym etapie rozwoju i to w kilku aspektach. Poza powyższymi, obecnie dostępny jest tylko zalążek trybu kampanii oraz Endless Mode.

Wspomniałem o przyjaźni developerów Feardemic z Bloober Team. To również widać w grze. Większość (o ile nie wszytkie) assetów graficznych pochodzą z ostatniej, całkiem udanej produkcji krakowskiego studia Bloober TeamObserver. Pozwoliło to Feardemic szybko uzyskać całkiem atrakcyjny, mocno cyberpunkowy wygląd swojej produkcji (która, swoją drogą, działa całkiem sprawnie), kosztem braku interakcyjności z otoczeniem.

W obecnej formie 2084 to w zasadzie bardziej demko w stylu “proof of concept” niż pełnoprawny produkt. Przed developerami jeszcze długa droga, aby uczynić ze swojej wizji smakowity kąsek dla fanów szybkich shooterów, ale pierwsze kroki wskazują na pewien potencjał. Biorąc pod uwagę, że premiera pełnej wersji – przy dobrych wiatrach – odbyć ma się w 2020 roku, jest szansa na to, że za rok będziemy mieli coś dobrego na talerzu. Póki co jednak wstrzymajcie się ze sprawdzaniem wersji dostępnej w ramach Early Access – brakuje w niej zawartości na więcej niż te kilka godzin.

1+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button