NEWSPC & KONSOLE

Tegoroczne E3 będzie najważniejszym w historii CD Projekt RED i inne ciekawostki po konferencji finansowej

Grupa CD Projekt w dniu wczorajszym zorganizowała specjalne spotkanie, na którym inwestorzy – i nie tylko – mogli zorientować się w obecnych planach firmy, jej sytuacji oraz przyszłości. I znalazło się w tych wszystkich tabelkach, sprawozdaniach i slajdach kilka ciekawych informacji wartych uwagi. Oto one.

Tegoroczne E3 ma być najważniejsze w historii firmy. Nie wiemy, co dokładnie ma się dziać podczas czerwcowej, flagowej imprezy branży, ale CD Projekt ma stawiać bardzo duży nacisk na tegoroczne show. Możemy się domyślać, że mowa tutaj o potencjalnym ujawnieniu daty premiery wyczekiwanego Cyberpunk 2077 i być może ogłoszeniu drugiej gry AAA. Przy okazji firma zaprzeczyła, jakoby na konferencji miała się pojawić pewna gwiazdka pop, o czym plotkowały media od kilku tygodni. Jeśli zaś chodzi o platformy “przyszłości”, studio nie wyklucza możliwości wydania Cyberpunka na nową generację konsol, jeśli uzna to za konieczne.

CD Projekt pochwalił się również nabyciem nowego budynku biurowego w Warszawie, w którym powstanie nowy oddział firmy zatrudniający od 250-300 osób. Sytuacja finansowa jest stabilna i grupa zarobiła ponad 100 mln zł, a nadal dobrze sprzedający się Wiedźmin 3 i dodatki doń (razem z Thronebreakerem) rozchodzą się w tempie co prawda wolniejszym niż we wcześniejszych latach, ale gwarantują dalsze zyski.

Po drugiej stronie spektrum stoi GOG, o którego problemach rozpisywano się na początku 2019 roku. Dość powiedzieć, że platforma cyfrowej dystrybucji gier za cały 2018 wyszła na plus na poziomie zaledwie…. 7.8 tysiąca dolarów (~30 tysięcy zł).

Tagi

2 Comments

  1. Słupki oglądalności trailerów z Cyberpunka są prawie 10-krotnie wyższe niż te z oglądalności trailerów trzeciego wiesia, sukces polskiego wieśmaca zobowiązuje i poziom podjarania Kicińskiego osiągnął supernovą. Tym większe będzie pierdolnięcie asteroidalne w momencie, gdy okaże się że Cyberpunk skończy jak pierwszy Rage, czyli dużo krzyku o przeciętniaka. Pompa już jest tak nabita, że zaraz pieprznie z hukiem, a ja nadal jakoś nie jestem przekonany do tego, że to będzie mega hit na miarę Deus Exa chociażby. Nic dziwnego, że się tak jarają redzi, pewnie kredycików nabrali i liczą na fart, że znów błysną, bo jak nie to coś może jeb**ć i pewnie wielu ludzi pożegna się z pracą. Nagle stali się kolosem, ale na glinianych nogach, a powiedzieć trzeba sobie szczerze, wieśkową markę wypracował w dużej mierze jej twórca, tutaj mamy do czynienia z czymś zupełnie nowym, co chce znów ściągnąć jak najwięcej z klasyków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close