PC & KONSOLEPORADNIK

The Surge 2 – poradnik do bycia scavengerem alpha

Czyli jak nie mieć problemu z przeżyciem w futurystycznym Dark Souls

Przeżycie w świecie The Surge 2 nie jest takie łatwe i wymaga nie tylko umiejętności walki, ale również zarządzania dostępnymi zasobami, kontroli nad miejscem starcia i szczegółowym planem działania. W tym poradniku dowiecie się kilku sztuczek i sposobów na zwiększenie szansy przetrwania w mieście Jericho – oczywiście, bez spoilerów. 😉

Porady ogólne

Tech scrap czyli lokalna odmiana waluty – dosłownie wczoraj straciłem lekko ponad milion jednostek scrapu przez buga w grze. Trochę boli, ale… tak naprawdę nie jest to taka wielka strata jak się może wydawać. Podobnie jak w serii Dark Souls, utrata „kasy” zawsze zaboli mniej lub bardziej, ale nie jest ona aż tak ważna, jak części i materiały zdobywane na przeciwnikach.

Jeżeli jednak naprawdę nie chcecie utracić tego scrapu, który uzbieraliście, a chwilowo nie macie co z nim zrobić to po prostu skorzystajcie z opcji w najbliższym punkcie zapisu (med bay) i zostawcie scrap w „banku”. Tak zostawiona waluta nie zniknie, obojętnie ile razy byście mieli pecha zginąć w akcji.

Z drugiej strony, noszenie przy sobie tej całej „gotówki” sprawia, że każde zabicie przeciwnika wynagradzane jest z mnożnikiem. Wysokość tego mnożnika zależy od ilości posiadanego aktualnie przy sobie (nie w banku!) scrapu. Przy milionie scrapu w New Game + miałem mnożnik na poziomie 2.XXX – co oznacza, że za każdego przeciwnika otrzymywałem dwa razy więcej waluty. Do tego dochodzą implanty zwiększające otrzymywany scrap, więc można farmić do woli.

Jeżeli chcecie skorzystać z powyższej metody na farmienie scrapu, ale boicie się przypadkowej utraty efektów waszej pracy, to po prostu skupcie się na regionie wokół któregoś stanowiska med bay. W razie śmierci odrodzicie się i będziecie mogli szybko odzyskać własność. Ciekawostka: przy zmianie lokacji gra również dokonuje zapisu i jeżeli np. zginiecie gdzieś dalej, odrodzicie się… właśnie na początku danej lokacji. Warto o tym pamiętać!

Nie lubicie przegapiać rzeczy, nawet mało istotnych? To korzystajcie z drona LootScan.exe Radar, który przeskanuje okolicę i zaznaczy na ekranie nie tylko pozycję leżącego łupu ale też, co dokładnie nim jest. W grze można znaleźć kilka miejsc, które kuszą niedostępnym w danym momencie skarbem, a do którego dojście jest uciążliwe i czasami wymaga przebieżki przez kilka lokacji, aby wrócić do miejsca startu z innej strony. I wiecie co? W zaskakująco dużej liczbie przypadków tego rodzaju wycieczki się nie opłacają. Sprawdzenie okolicy dronem pozwala więc przynajmniej na sprawdzenie, czy to co widzimy za tymi kratami jest czymś cennym czy po prostu kolejną kupką złomu.

Eksplorujcie. W zasadzie każda lokacja zawiera przynajmniej kilka ukrytych skrótów, które są szalenie przydatne i które będziecie wielokrotnie wykorzystywać celem np. ominięcia „burzliwej” ulicy po prostu śmigając do celu po dachach.

Kiedy ukończycie grę, pozwólcie się przewinąć napisom końcowym. Po nich bowiem następuje mała niespodzianka w postaci statystyk Waszej gry (długość przechodzenia poszczególnych sekcji, ilość zgonów z danym bossem) i ich porównanie ze średnią całej populacji. Łatwy smaczek do przegapienia. 😉

Zalecana „trasa” zaliczania poszczególnych poziomów wygląda następująco:

  • Detention Center -> Downtown Jericho City
  • Downtown Jericho City -> Seaside Court -> Port Nixon
  • Port Nixon -> Seaside Court -> Downtown Jericho City
  • Jericho City -> Cloud 9 Bar -> Gideon’s Rock
  • Gideon’s Rock -> CIT (CREO University) -> Gideon’s Rock
  • Gideon’s Rock -> Jericho City -> Gateway Bravo
  • Gateway Bravo -> A.I.D. Command
  • [zmiany w świecie gry]
  • Underground -> CIT -> Gideon’s Rock -> Jericho City
  • Jericho City -> Seaside Court -> Port Nixon
  • Port Nixon -> Power Plant (Cathedral of the Spark) -> Underground
  • Underground -> CIT -> Gideon’s Rock -> Jericho City
  • Jericho City -> A.I.D. Command -> The Wall

Mapa w The Surge 2 jest…. w ogóle nieprzydatna, poza rozpoznaniem mniej więcej gdzie jest dana główna lokacja. Polegajcie na własnej pamięci wzrokowej, notujcie przejścia już odblokowane i takie, które podejrzewacie że tam są, ale na razie nie odnaleźliście stosownego skrótu. Upierdliwe, ale z racji na ważność niektórych skrótów, jest to ważne.

Gra korzysta z systemu wiadomości od innych graczy podobnego do tego z Dark Souls – zamiast jednak zostawiać na ziemi wiadomości w stylu „amazing chest ahead” albo „try but hole” mamy tutaj do czynienia z piktogramami. Sporo z nich generuje w sumie niepotrzebny „hałas” wizualny, ale jest sporo takich, które wskażą np. ukrytą ścieżkę albo mały skarb lub ostrzegą przed zasadzką.

Jeśli komuś powyższe podpowiedzi i wszechobecne piktogramy przeszkadzają, zawsze może przełączyć tryb gry na offline w menu głównym.

Świat gry się zmieni – kilka razy. Każdorazowo oznacza to, że trzeba będzie odnajdować nowe ścieżki pomiędzy lokacjami. Oznacza to również możliwość dodatkowej eksploracji w poszukiwaniu wcześniej niedostępnych pomieszczeń!

W miarę postępów fabularnych, postać zyska dostęp do kilku przydatnych narzędzi. Pierw będzie to moduł do drona Starfish pozwalający na przeciążenie systemów elektronicznych i zyskanie dostępu do zamkniętych pomieszczeń, korytarzy albo uruchomienie nieczynnych wind magnetycznych. Później dojdą również kotwiczki pozwalające na używanie rozsianych tu i tam linii – za każdym razem jak otrzymacie jedną z tych zabawek, można się przejść po wcześniej odwiedzionych lokacjach celem dalszej eksploracji i dostania się we inaczej niedostępne miejsca. Taki „backtracking” jest z reguły warty poświęconego czasu, ale nie jest wymagany – po części gra i tak wymusza powrót do kilku lokacji, więc można poczekać z powrotem na bardziej stosowny moment.

W grze nie ma systemu szybkiej podróży. Znaczy jest, ale odblokowywany jest tak późno w kampanii, że przez 80% gry go po prostu nie ma. Poza tym nawet jak już zostanie odblokowany, to oferuje on transport tylko do jednej z trzech lokacji.

Porady bitewne

Celujcie w coś – cokolwiek. Serio, nawet w przypadku walki z jednym z początkowych przeciwników warto poświęcić sekundę na sprawdzenie jaki element pancerza nosi przeciwnik i namierzenie tegoż. Części zawsze się przydadzą, a tech scrap nie jest aż tak istotny jak się wydaje.

Chcąc uciąć np. dolną kończynę wroga pamiętajcie o tym, żeby Wasze ataki trafiały w cel. Używanie poziomych zamachów uderzających głównie w tors albo w głowę przeciwnika raczej nie sprawi, że uda się nam osłabić pancerz na nodze. Każdy typ broni posiada inne animacje ataków poziomych i pionowych, warto je poznać aby skutecznie zdobywać pożądane elementy wrogów.

Poziom przeciwników widoczny przy ich pasku życia, jest nie tylko informacją o stopniu trudności, ale także informuje jaki poziom implantów lub wyposażenia nosi na sobie dany niemilec. Liczba jarząca się na czerwono oznacza więc przeciwnika teoretycznie mocniejszego od Waszej postaci, ale jego ubicie powinno być całkiem opłacalne na danym etapie.

Blokowanie jest szalenie ważne. Naprawdę! Sam początkowo niezbyt polubiłem się z systemem blokowania zastosowanym w grze, ale spotkanie z jednym z bossów można wręcz określić symulatorem blokowania – więc chcąc nie chcąc, należy się w tej kwestii podszkolić.

W kwestii blokowania, można podzielić to zadanie na trzy możliwości. Blok nieudany (za późny, brak staminy) podświetlony zostanie na czerwono i postać otrzyma pełne obrażenia. Blok częściowy w kolorze żółtym pozwala albo uniknąć całości obrażeń albo ich większości, kosztuje jednak sporo (często cały pasek) staminy. Udany blok (zielony) nie tylko neguje wszelkie obrażenia i nie zużywa całej wytrzymałości postaci, to jeszcze pozwala na skontrowanie przeciwnika i zadanie mu olbrzymich obrażeń.

Wyjątkiem do reguły jeden udany blok = kontra są wyjątkowo mocni przeciwnicy, często bossowie. W ich przypadku po prawej stronie paska życia widać ilość „tarcz”, które sugerują ile razy potrzeba skutecznie zablokować danego wroga, aby móc wykonać ripostę.

Unikanie jest nadal przydatne i trzymanie się na bezpieczny dystans to cenna umiejętność (oczywiście w zależności od przeciwnika i przyjętego stylu walki), ale miejcie na uwadze, że to nie Dark Souls i nieustanne uniki nie zapewnią nieśmiertelności w postaci iframes. 😉

Od samego początku gry eksperymentujcie z posiadanym sprzętem. Sprawdzajcie nową broń w akcji, wykonajcie cały set pancerza albo tylko kilka części i zwracajcie uwagę na rodzaje bonusów poszczególnych komponentów. Im dalej w przysłowiowy las, tym droższe będą wszelkie inwestycje w ulepszanie ekwipunku – dobrze więc w miarę szybko znaleźć coś dla siebie i się tego trzymać w miarę możliwości. Nic się bowiem nie stanie jeśli podczas pierwszych godzin wykonacie kilka elementów pancerza i spróbujecie z tuzin broni – ich sumaryczny koszt w materiałach będzie znacznie niższy niż wybranie zestawu, jego ulepszenie już teraz, a potem zmiana na jeszcze inny i kolejne ulepszenia.

Wkurza Was, że nie wiecie jak zdefiniować jakie drony są przypisane pod domyślne klawisze na PC? (3,4,7,8) Cóż to trochę dziwne rozwiązanie, ale otwórzcie ekwipunek i po prostu zaznaczcie 4 drony: jeden po prostu zaznaczony, a trzy pozostałe wybierzcie jako „ulubione”. Po wyjściu z menu powinniście mieć ustawione właśnie te narzędzia, które chcieliście.

Pamiętajcie, że przytrzymanie klawisza ataku to nie tylko szansa na zadanie większych obrażeń! Mocne ataki wykonane w ten sposób generują również więcej energii, a więcej energii to większa szanse na cenny ładunek baterii do wykorzystania np. w celu leczenia.

Od czasu do czasu możecie otrzymać wiadomość o pojawieniu się tzw. Revenge Enemy. Jest to „normalny” wróg, który po prostu w sesji innego gracza zdołał go zabić i jest teraz stosownie oznaczony dobrze widoczną czerwoną tarczą w świecie gry. Jak tylko namierzycie takiego przeciwnika, zróbcie naprawdę dużo, aby go pokonać – gwarantuje to sporo dobrego lootu!

Przeciwnicy dość często są rozsiani po całej okolicy i najlepiej jest z nimi walczyć pojedynczo. Można ich wyciągać po prostu „pokazując się” w zasięgu ich widzenia, zrobić hałas albo użyć jednej z funkcji zaczepnych drona – trzeba jednak uważać, aby nie byli w tym momencie zbyt blisko sojusznika, bo ten zapewne również zainteresuje się źródłem zamieszania. Walka z dwoma lub więcej przeciwnikami na raz jest wykonalna, ale łatwo w zamieszaniu dać się otoczyć albo za późno dostrzec śmiercionośny atak wykonywany tuż za plecami bohatera.

Tagi

Dodaj komentarz

Back to top button
Close
Close